niedziela, 6 lutego 2022

Chyba wróciłam...

 Hejka, 

Sama nie wiem co mam wam napisać. 

Dużo się u mnie pozmieniało.. 

Zaczęłam szkołe, jest ciężko.. 

Zdalam prawo jazdy, kupiłam auto.. 

Przytylam, zaczęłam chodzić na siłownię i się zdrowo odrzywiac. 

Wszystko niby dobrze, ale.. 

Ana wraca, moje chore myśli wracają, 

w trakcie kiedy znajomi robią sobie przerwę od siłowni, ja... heh.. 

Zapieprzam 3 razy więcej niż normalnie... 

Gdyby nie znajomi, z klasy, nic bym nie jadła... 

Ale postanowiłam, ze będę wam się chwalić moimi postępami na siłowni.. 


Postawiłam sobie prace celi na Luty:

* Pić wiecej wody

* Zrezygnować z jedzenia na wynos/ przestać je zamawiać 

* Więcej ruchu. 



0

sobota, 20 lutego 2021

Sentymenty,

 Dzień minął mi dobrze; ale wzięło mnie na sentymenty. 

Gdy zaczynałam przygodę z Aną, myślałam że, potrwa to maksymalnie rok może dwa. Nigdy nie sądziłam że, za każdym razem ona będzie do mnie wracać. 

Czasem jest między mną a Aną lepiej a czasem gorzej, ale myślę że, każdy tak ma. 
Ana jest ze mną od około 6-7 lat. Poniekąd jestem jej wdzięczna; pokazała mi jak bardzo wytrwała potrafię być. 

Chciałabym, by mój związek był chociażby trochę normalny; ale ja mam tendencje do pakowania się w dziwne związki..  Może jeżeli uda mi się,  znaleźć nowe mieszkanie wszystko się w tej kwestii unormuje. 
A do tego czasu chcę schudnąć jak najwięcej; bo wiem że, jak z kimś zamieszkam to dieta już nie będzie taka prosta. Trzeba będzie znowu szukać wymówek dlaczego nie jem. 
W marcu jadę do polski na tydzień; do tego czasu chciałabym schudnąć conajmniej 5kg a najlepiej 10kg. Wiem, wiem to dużo ale może się uda. 
Nie czuje głodu.. Trochę mnie to martwi lubię burczenie w brzuchu. 


Co dziś zjadłam? 
W sumie znowu nic. 
Co wypiłam? 
Energetyka Zero (1kcal) 
Sok pomarańczowy świerzo wyciskany (ok. 225 kcal) 
No i w planach wypić jeszcze przynajmniej litr wody. 

Nie zrobiłam dziś jakiejś szalonej liczby kroków: 7 525 
Spaliłam 346 kcal. 

5

piątek, 19 lutego 2021

I co dalej?

 Cały dzień nic nie jem. 

Wracam do domu zamawiam jedzenie.. 

Ehhh..  Lenistwo nie ma granic, chłop ma wolne.. Nie ma motywacji by gotować, gdy on ma nocki przynajmniej podjedzie bo amu przed pracą.

Nie opłaca się dla samej siebie gotować. 

Kurde nie mam jak się zważyć, moja waga w mieszkaniu nie funkcjonuje poprawnie, a w pracy brak czasu i za dużo ludzi którzy by mogli zobaczyć ile ważę.. 

Mam nadzieje, że pierwszego tygodnia marca będzie chociaż kilogram mniej,  wtedy mam nocki, przynajmniej będę miała jak się zważyć... 

  

19.02.2021

Liczba kroków  :  14 021
Spalone kcal:  644
Wypita woda: 2L 


2

środa, 17 lutego 2021

Nowy początek.


 Zaczynam.

od nowa z dieta, muszę się zmotywować. 

Dlatego tutaj pisze.

Na czym będzie polegać moja dieta? 

Coś pomiędzy pro-ana a zdrowym odżywianiem, wierzę że, to ma prawo się udać. 

Na tym blogu będę opisywać co jadłam w trakcie dnia, ćwiczenia itp. Również będę opisywać mój dzień. 

Potraktujecie to jako prywatny pamiętnik. 

Jestem Mei, mam prawie 22 lata. Od 2 lat mieszkam w Niemczech. 

Ważę stanowczo za dużo. 

Witaj w moim świecie .

1